SCENA DLA KOBIET 2019-2021

Copyright: Scena dla Kobiet Anna Joachimiak

 

 

 

 Zapisz się jeśli:

 

 Chcesz dostawać informacje o szkoleniach, a także o darmowych kursach, wpisach na blogu pełnych wiedzy i inspiracji.

 Jesteś kobietą, artystką i chcesz dostawać informacje o planowanych akcjach Sceny dla Kobiet - będziesz dostawała informacje z wyprzedzeniem i szansę, aby dołączyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie ode mnie Newslettera. 

W każdej chwili możesz cofnąć zgodę, informując mnie o tym mailowo. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.

 

 

 

 

 

 

Polityka prywatności | Regulamin

 

 Scena dla Kobiet 2021

 

Imię
E-mail
Zapisz się*
Zapisz się*
Formularz został wysłany — dziękuję.
Proszę wypełnić wszystkie wymagane pola!

Moje konto

Dziś ciąg dalszy rozważań noworocznych... 

Podzielę się również tym, jak to się stało, że w ciągu zaledwie jednego miesiąca, zrealizowałam prawie wszystkie postanowienia noworoczne, zaplanowane na cały rok!

 

Trochę pracy, szczypta magii... 

 

 

Dwa tygodnie temu opisałam dokładnie, krok po kroku, jak skutecznie realizować własne cele. O tym przeczytasz tutaj. Ostatnim z punktów było zrób pierwszy krok – ostatnim, ale najważniejszym. Możesz ułożyć strategię, spędzić czas na określaniu kolejnych kroków, planowaniu, snuciu wizji, ale to ten pierwszy będzie dla Ciebie najważniejszych, ale i najtrudniejszy.

Dlaczego?

Co skutecznie może blokować Cię przed zrobieniem pierwszego kroku?

I dlaczego to właśnie ten pierwszy jest najważniejszy?

 

Zapraszam do lektury. 

 

 

 

 

 

 

 

BRAK WIARY

 

 

 

Od razu przejdę do rzeczy. Istnieje kluczowe, uniwersalne dla każdego wyzwanie, które naprawdę skutecznie potrafi zablokować działania każdej, każdego z nas. Jest to brak wiary. Brak wiary w to czy w ogóle mam jakiś talent, brak wiary w to czy mam wybór, a także w to czy będę potrafiła zrealizować to co założyłam, czy dam radę.

 

Jeśli nie będziemy tego świadomi i nie spróbujemy zmienić tych przekonań, będziemy skutecznie sabotować wszelkie swoje działania. Tak – to właśnie Ty jesteś głównym czynnikiem na drodze do własnego niepowodzenia, nikt inny. Ty będziesz sabotowała własne cele, marzenia, własne szczęście, nikt inny.

 

 

Przytoczę historię starą jak świat i pięknie to oddającą.

 

Przy drodze, na starej skrzyni siedzi siwowłosy żebrak, siedzi tak od wielu lat. Przechodzi obok niego wędrowiec. Staruszek wyciąga rękę i prosi go:

– daj mi choć grosz. Wędrowiec mu odpowiada:

– nie mogę ci teraz pomóc, ale powiedz mi, co masz w tej skrzyni?

– tej, na której siedzę? To stara skrzynia, siedzę na niej od lat, sam nie wiem. Jest zamknięta, nie zaglądałem do niej – mówi żebrak.

– To czemu jej nie otwierasz? – pyta wędrowiec. Na to żebrak:

– jakoś wcześniej nie pomyślałem o tym, ale mogę ją otworzyć teraz.

Starzec otwiera wieko starej skrzyni, okazuje się, że cała skrzynia wypełniona jest złotem.

 

Nasze podobieństwo to żebraka z historii jest wtedy, gdy źródła szczęścia i satysfakcji szukamy gdzieś poza nami, nie dając sobie możliwości sprawdzenia jakie bogactwo jest w nas i to na wyciągnięcie ręki. Brak wiary skutecznie blokuje nas przed zajrzeniem do skrzyni.

 

 

 

 

 

Na ile masz poczucie, że masz dar, talent, wartość i na ile to doceniasz?

Kiedy wizualizujesz sobie swój cel i myślisz o zrobieniu pierwszego kroku, co się pojawia?

Czy jest to lęk, strach, obawa bez oceną, przed niepowodzeniem, przed krytyką?

 

To wszystko skutecznie potrafi blokować nasze działania, czasami nawet na lata. Znasz to?

To teraz zróbmy mały eksperyment. Wyobraź sobie swój cel, swoje marzenie, następnie wyobraź sobie dokładnie, że robisz ten pierwszy krok, wychodzisz do świata z tym co Twoje.

Jak się czujesz? Bo ja jestem z Ciebie dumna! 😉

Teraz wyobraź sobie, że towarzyszy temu ocena, krytyka, niepowodzenie – uwierz mi, że ta z zewnątrz nigdy nie będzie tak krzywdząca i mocna, jak Twoja własna. Wyobraź sobie osobę, której krytyki najbardziej się obawiasz, dokładnie co mówi, co robi i pomyśl, z uśmiechem i dystansem:

No i co z tego?

Po prostu: no i co z tego? Co się takiego stało?

 

Czy naprawdę jest to wystarczające na tyle, aby odebrać sobie całkowicie możliwość zrealizowania własnych marzeń?

Większość osób boi się, że się nie uda i ten starach jest tak obezwładniający, że nawet nie próbują, minimalizując tym samym szansę powodzenia do zera. Rozbrój swój strach, zmierz się z nim, a zobaczysz, że wcale nie jest taki straszny.

 

 

 

MASZ WYBÓR

 

 

 

Kolejna rzecz, o której watro pamiętać to to, że zawsze masz wybór i to tylko Ty decydujesz o kształcie swojego życia. Jest spora pułapka na drodze każdego z nas – utknięcie, w tym co logiczne, rozsądne i uwierzenie w to, że nie mamy wyboru, że nie możemy inaczej. Dotyka to każdą, każdego z nas i jest uwarunkowane zasadami społecznymi, kulturowymi, wychowaniem, które nakazują nam robić to czego oczekują od nas inni.

Przyjrzyj się temu, gdzie mówisz – nie, to nie dla mnie, inni mogą a ja nie, lepiej być w tym co bezpieczne, lepiej się przemęczyć niż ryzykować, jakoś to będzie. Rozpoznaj te miejsca, a następnie postaraj się przekonanie, że nie masz wyboru, że musisz iść oklepaną ścieżką, zmienić na takie, że zawsze masz wybór!

Największe spełnienie, a także obfitość przychodzi do nas w życiu, nie wtedy gdy zdroworozsądkowo kierujemy naszymi działaniami, a gdy zaczynamy pozwalać sobie iść za naszymi największymi darami, kiedy odkrywamy i pozwalamy sobie iść swoją drogą.

 

Czy wierzysz, że zawsze masz wybór?

 

Czy wierzysz, że możesz wybrać taką drogę, taką pracę, marzenia, cele, które będą w idealny sposób wspierały Twoją wymarzoną wizję pracy, Twój wymarzony styl życia, wpierały Twój potencjał? Jeśli będziesz głęboko wierzyć, że nie masz wyboru, że musisz tkwić w miejscu, w którym jesteś, to szanse na pójście inną drogą nie będą się pojawiały, lub inaczej - nawet ich nie dostrzeżesz.

Zastanów się z ilu rzeczy w swoim życiu rezygnowałaś przez negatywną opinię innych, lub nawet z samego lęku przed taką oceną? Nie możemy odpuścić swoich marzeń tylko dlatego, że wywołuje to dyskomfort u innych.

 

I ostatni punkt:

 

 

 

BRAK WIARY W SIEBIE I WŁASNE MOŻLIWOŚCI

 

 

Nie wierzymy, że nam się może udać. Tu również wychodzą przekonania wpajane nam już od okresu dzieciństwa: nie rób to niebezpieczne, nie uda ci się, lepiej to zostaw, bądź grzeczna i miła…

Te wpojone przekonania wracać będą do nas przez całe życie, a my będziemy przekonani, że to nasz głos, powielając opinie i osądy innych ludzi na nasz temat. To co możemy dla siebie zrobić, to wyłapywać wszelkie negatywne i niesprzyjające przekonania, które sami sobie powtarzamy i zastąpić je sprzyjającymi i wspierającymi. Za każdym razem, gdy pomyślisz sobie – to się nie uda, to nie dla mnie, złap tą myśl, uświadom sobie, że to Cię nie wspiera i zastąp ją wspierającą typu: mogę wszystko, tego właśnie chcę i za tym chcę iść.

 

 

 

 

DLACZEGO TO TEN PIERWSZY KROK JEST NAJWAŻNIEJSZY?

 

 

 

 

Bo to właśnie od niego zależy czy Twój cel pozostanie jedynie w sferze marzeń czy dasz mu szansę na zrealizowanie. To Jest kluczowe. Jeśli coś do Ciebie przychodzi, woła Cię jakaś potrzeba to uwierz, że to właśnie teraz jest czas, żeby to zrealizować. Możesz ułożyć plan, spędzić czas na określaniu kolejnych kroków, ale to ten pierwszy będzie dla Ciebie najtrudniejszy. Zaczniesz szukać wymówek, prawdopodobnie pojawi się stare jak świat - nie mam czasu, pojawią się lęki i obawy. Ale pomyśl o tym, że wszyscy je mają, każdy z nas.

 

Jeśli zrobisz pierwszy krok, zaufasz, to kolejne zaczną się same układać, a Ty nawet się nie zorientujesz, kiedy dotrzesz do celu. 

 

Jak to wygląda u mnie?

 

Jeśli przychodzi do mnie kolejny cel do zrealizowania, to przede wszystkim od razu rezerwuję na dany cel konkretny czas w moim codziennym harmonogramie. Bez tego ani rusz!

 

Na początek zarezerwowany czas poświęcam na przyjrzenie się temu celowi – czy rzeczywiście jest dla mnie ważny, później na analizę, poszukiwania, następnie na ułożenie planu i dopiero realizację krok po kroku. Ten czas jest zarezerwowany na dany cel, już od pierwszej chwili, zakiełkowania nowego pomysłu. Takim sposobem realizuję każdy, założony cel.

 

Pamiętaj, jeśli zakładasz, że możesz zacząć zawsze to oznaczać to może nigdy.

 

Jak udało mi się zaledwie w ciągu jednego miesiąca, zrealizowałam prawie wszystkie postanowienia noworoczne, zaplanowane na cały rok?

Między innymi właśnie dzięki tej praktyce, a także dzięki świadomości mechanizmów, o których Ci dziś pisałam. Ale może nie będę Ci zdradzała wszystkiego, bo też nie uda się w jednym krótkim tekście opisać całości. Cały sekret tkwi w kilku krokach, jeśli masz ochotę dowiedzieć więcej to zapraszam na szkolenie PASJA W PRACĘ – tam o tym, jak skutecznie planować, organizować i zarządzania własnym czasem i karierą.

 

 

Dziś realizuję swoje plany i marzenia jedno po drugim i wiesz co się pojawia zawsze przy pierwszym kroku? Strach.

 

I wiesz co ja na to?

 

Bój się i rób! 

 

 

 

Ania | Scena dla Kobiet

 

JAK SKUTECZNIE REALIZOWAĆ 
WŁASNE CELE I MARZENIA 

CZ. 2




09 lutego 2021

 

 

 

Cześć, nazywam się Ania

 

Kim jestem? Kobietą niezależną, kobietą czynu, której muzyka w duszy gra. 

Jestem właścicielką Sceny dla Kobiet, miejsca dla kobiet twórczych, a także autorką szkoleń z zakresu działania w branży kreatywnej.

 

Co robię? Pomagam kobietom odnaleźć własną drogę, życiową misję – inspirując, motywując, a także dając bardzo konkretne narzędzia do działania.

 

Sprawdź sama. W czym Ci mogę pomóc?